there where, wind a light blows


 

Tęsknota bywa uczuciem niedoskonałym.
Skrada się w ciszy,
zawiesza  na czubkach rzęs,
ukrywa  w zamglonych źrenicach.

Siedzi w kącie, czai się, jakby czekała niecierpliwie na swoją kolej,
a potem  pławi się rozuchwalona w swoim zwycięstwie, dotykając niecierpliwie skóry,

przywołując wspomnienie zapachów i smaku.

Opuszkami palców błądzi  w kosmykach włosów, zostawiając jedynie nieład.

Zagnieżdża się . Uparta !

Nocami zapala światło i z szyderczym uśmiechem w kącikach ust, budzi z głębokiego snu.

Lubi, kiedy wokół panuje doskonała cisza
jest jej wtedy więcej
ogromnieje,
panoszy się –
ścierając uśmiech z mojej twarzy. 

 

MrsDalloway

calm 

The feeling of longing is sometimes imperfect
it creeps up quietly,
hangs on the tips of the eyelashes,
hiding in the hazy pupils.

It sitting in the corner, lurking, as if waiting impatiently for their turn
and then impudent wallows in victory, impatiently touching the skin, evoking the memory of smell and taste.
The fingertips wanders in strand of hair, leaving only confusion.

Embeds itself. Stubborn!
 
At night, turns on the light and with sneering smile at the corners of its mouth,
wakes from a deep sleep,

It likes when around there is a great silence,
just then its is more.
Is immense,
prevails,
wiping the smile off my face.

 

MrsDalloway

 

fot. A. Bober

I will dance with you again – I know