wyczuwalna Obecność


           with you

 fot. A. Bober

Obudziła się z dziwnym uczuciem pustki otwarta na przepływ światła. 

Patrzy częściej w lustro niż zwykle, rozczesując delikatnie kolejne pasma włosów.

Chce być ładniejsza, lepsza, czulsza.

Chce się postarać, głaszcząc miękko swoje pragnienia. Bezsenność traktuje jak dar od losu, bo przecież lubi, gdy spotyka ją coś dobrego. Dziś czuje się tak, jakby była zawieszona na promieniach słońca.

Otuliła swoje ciało szczelnie szlafrokiem i usiadła w zupełnej ciszy przy pusty, kuchennym stole. Czas, który dziś płynął odmierzał jedynie oczekiwanie..Milczała jak zaklęta w strumieniu własnych myśli, ale w kąciku ust, co jakiś czas pojawiał się subtelny uśmiech. Może próbowała uporządkować swoją pamięć, przywołać strzępy wspomnień. Wciąż widzi wyraźnie, jasno, przenikliwie.

Z zaciekawieniem przyglądała się drobnym błyskom światła, które penetrowały blat stołu. Powinna coś zjeść, ale nie czuła głodu. Sięgnęła po nóż, aby przekroić leżący na kuchennym blacie grejpfrut.

Teraz leżały przed nią dwie połówki. Każdą z nich ułożyła na płaskim, małym talerzu.

Pamięta ich słodko – gorzki smak na języku i rozmowy przy stole. Po nich zawsze czuła się inaczej. Myśli o nich towarzyszyły jej przez cały dzień. Nie potrafiła tego dokładnie wyjaśnić. Była zajęta sprawami bieżącymi, rozmowami z innymi, sprzątaniem, obmyślaniem listy zakupów. To o tym, to o tamtym, ale w głębi poprzez to wszystko jednocześnie równolegle słyszała słowa i czuła je, myśląc o nich.

Jej emocje były  jak muzyka. Raz szalone i  bliskie eksplozji, za chwilę spokojne i leniwe.

Niecierpliwymi drżącymi dłońmi przytuliła kubek z ciepłą kawą.

Czuła jakąś nieokreśloną, niemożliwą do wyłuskania obecność. Jakby przez cały ten czas nie była tutaj sama…

MrsDalloway

 

 

—————–

    She was woke up with a strange feeling of emptiness opened to the flow of light. she looks in the mirror more often than usual, gently combing of the hair. She wants to be prettier, better, more sensitive. Wants to try, softly stroking her desires. Insomnia treated as a gift of fate, because she likes when meets her something good. Today it feels as if it were suspended for the sun. She wrapped her body tightly bathrobe and sat in complete silence at the empty kitchen table. Time, which today only swam ticked of anticipation ..she was silent, laughs in the stream of her own thoughts, but in the corner of his mouth, from time to time appear subtle smile. Maybe she tried to sort out his memory to recall snatches of memories. Still sees clearly, clearly, piercingly.

     The curiously watched the small light flash that penetrated on the table. You Should eat something, but she did not feel hunger. She reached for the knife to slice grapefruit lying opposite her on the kitchen table
Now, lay in front of her two halves. Each of them put together on a flat, a small plate.
She remembers their sweet – bitter taste on the tongue and conversation at the table. After them, she always felt different. Thoughts of them accompanied her throughout the day. She could not explain it exactly. She was busy with current affairs, the conversations with others, cleaning, devising a shopping list, but deep through it all at the same time in parallel heard the words and felt them, thinking about them.

        Her emotions were like music. Once – crazy and close to the explosion, for a moment – calm and lazy.
Impatient with trembling hands was hugging mug with hot coffee.
She felt some undefined, impossible to express the presence. As if all this time was not alone here…

MrsDalloway