she remembers



sea

 fot. A. Bober

 Zbigniew Jabłoński

BLISKOŚĆ BRZEGU

Kiedy opuszczam myśl,
Marzenia drżą niepewnością dłoni.

Nadwrażliwość skóry kończy się
Trzepotaniem rzęs.

Przepraszam, powiem,
To zbliżenie jachtu z wodą
Utrwaliło napięcie żagli i ust.

Przepraszam, za rozbijanie wiatru
Nutami fruwających mew,
Za przyśpieszony rytm serca,
Jego zapis
W piasku ruchomych linii plaży.

Twoje palce utrzymują koło ratunkowe nadziei,
Czeka na nie Czas.
Mój czas, który popychając wskazówki dnia,
Jak krokodyle łby chciwie czyhające
Na zdobycz, trwa na przekór sztormom,
Trwa…

Zawołałaś wracaj!
I mgła rozpłynęła po masztach,
Ukazując oczom bliskość brzegu.

Więc wracam.
W pewność dłoni, w dotyk żagli i rzęs
W treść busoli. Tak to jest.

Może kiedyś, odnajdziesz w głośności Morza,
Łagodność fali i rąk,

Pamięć Nocy- sens słów
Navigare necesse est.