conversation


 

Hamaca paraguaya, (2006) reż. Paz Encina

Ten film to pochwała prostych gestów, przywiązania, miłości. Estetyka obrazu skrajnie oszczędna. Pomiędzy drzewami rozpięty hamak, na którym siedzi para staruszków – rodziców. Rozmawiają o synu, który opuścił ich i wyjechał na wojnę. Oboje chcą, by wrócił, wykonują codzienne proste czynności, ale ich myśli krążą nieustannie nad głową syna. Wzrusza bliskość ich pomarszczonych spracowanych dłoni i cisza, która staje się nader wymowna, bo daje świadectwo strachu przed samotnością i opuszczeniem, przed śmiercią. Milczenie potęguje wzruszenie, ból i poczucie utraty, ale także wzajemnie relacje bohaterów. Nawet wtedy, gdy mówią, nie widzimy rchu warg, słyszymy tylko głosy i widzmy oddalone postacie.Pytania, które sobie wzajemnie zadają, przestają być tylko kwestiami skierowanymi do siebie, stają się kwestiami dotykającymi każdego z nas.
To także obraz o nadziei, która trwa niewzruszona, która nie jest tylko złudzeniem. Ojciec marzy, by zownu uprawiać z synem ziemię, matka martwi się czy jej syn nie marznie. Oboje wzpierają się, oddalając złe myśli, przywołując rozmowy z synem.
Na tle pochmurnego nieba, pieśni cykad, toczą swój dialog o życiu i śmierci. I tylko chwilami wdziera się niepewnośc : – Co jeśli on nie żyje ?Nikt nie może uniknąć śmierci , Ramón .

To hipnotyczny film, wizualnie i narracyjnie. Długie kadry, jak w filmach B. Tarra, pozwalają na zastanowienie się nad tym co słyszymy. Piękny film o czekaniu.

„Kiedy opowiadam o ciszy, mówię o ciszy i o czasie. Cisza odnosi się do nieokreślonej chwili, wypełniona jest samotnością i bólem. Jest swoistym zjednoczeniem z otaczającym nas światem, ale również nie kończącym się oczekiwaniem i poszukiwaniem sensu życia. Każdy moment ciszy to powrót do wszystkiego, do nieskończoności.”Paz Encina