Each of us probably looks for the place, where can again feel the heartbeat of the Earth


 “Prezentacja” V. Woolf

“[…]Do niej należały raczej bieg i pośpiech, i zaduma w czasie długich samotnych spacerów, przełażenie przez bramy, chodzenie po błocie, mglistej mglistość, senność  i ekstaza samotności, patrzenie, jak kołuje siewka, straszenie królików i zagłębianie się w serce lasu lub szerokie puste wrzosowiska, by tam odprawiać drobne ceremonie bez publiczności, prywatne rytuały, czyste piękno, które ofiarowują żuki i konwalie, martwe liście i ciche sadzawki, bez troski oto, co myślą o nich ludzie, to wszystko napełniało jej umysł zachwytem i zdumieniem i utrzymywało ją w tym satnie, dopóki nie dotkneła słupka przybramie, by się opamiętać[…]

fot.A.Bober

.