movie for those who have lost their spirit and self-confidence


I found a sense of life in my passion – Thanks for your advice – A. !  

Everlasting Moments – reżyseria Jan Troell 

Film szwedzkiego reżysera Jana Troella  to poruszający obraz. Opowiada prawdziwą historię Marii Larsson, (tę rolę  zagrała  Maria Heiskanen)- ciepłej , mądrej i kochającej kobiety, która za wszelką cenę próbuje zapewnić rodzinie byt. Mąż Marii jest alkoholikiem, jego choroba z czasem mocno się pogłębia. Dopuszcza się nie tylko zdrady, ale także przemocy wobec żony i dzieci. Sytuacja wydaję się być beznadziejna.
Punktem zwrotnym w filmie staje się jednak moment , w którym Maria postanawia sprzedać wygrany kiedyś na loterii aparat fotograficzny.
Tak się jednak nie dzieje. Kobieta trafia do fotografia, który  jest właścicielem studia. Ten namawia ją, aby przemyślała sprzedaż aparatu i  nakłania  do wykorzystania urządzenia. Powolutku zaznajamia ją z techniką wywoływania zdjęć, chętnie kupuje fotografie wykonane przez nią.
Fotografowanie staje się już dla niej nie tylko przyjemnym zajęciem, ale  pasją. To jedyne momenty, w których kobieta czuje się wolna. Nagle świat nabiera blasku
a istnienie sensu. Między właścicielem studia a Marią nawiązuje się silna więź porozumienia, a wspólna pasja rodzi uczucie, którego oboje nie potrafią sobie wyznać.

Z nieskrywaną przyjemnością patrzyłam na kadry,  podczas których Maria wywoływała klisze, pracując w zaimprowizowanej przez siebie ciemni. Wzruszające są te chwile,  w których uśmiecha się do siebie, zatrzymując obrazy w kadrze….Dla mnie, osoby fotografującej amatorsko, ten film ma szczególny wymiar.

Pasja naprawdę potrafi przywrócić człowiekowi sens istnienia…Jedna z bardzo bliskich mi osób namówiła mnie na to i powiedziała, że właśnie w fotografowaniu, które tak kocham powinnam znaleźć radość życia. I z nieskrywaną radością powiem – to działa!! Może należy przekłuć swój destrukcyjny niepokój w coś twórczego, by nie mieć poczucia banalności codzienności jaka nas otacza. Aby nie zmarnować życia. Zrobić coś tylko dla siebie i dbać o to, aby każdego dnia znaleźć taki moment – czas jedynie dla siebie. 

.
To nie jest film pełen tylko ładnych, subtelnych i wyciszonych obrazów, to także film brudny, pełen cierpienia, bólu i łez. Ale może dzięki temu staje się prawdziwy.