Non vedo l’ora di…/ Nie mogę się doczekać…


for : A.P.I

There’s just this for consolation: an hour here or there when our lives seem, against all odds and expectations, to burst open and give us everything we’ve ever imagined

Michael Cunningham

fot. A. Bober

„[…]Pociąga łyk kawy, odstawia filiżankę, rozprostowuje ramiona. To jedno z najbardziej szczególnych doświadczeń: przebudzenie w dobrze zapowiadającym się dniu, przygotowywanie do pracy, której jeszcze się nie rozpoczęło. W takiej chwili kryją się nieskończone możliwości, tyle godzin, które dopiero mają nadejść. Jej umysł aż kipi. Tego ranka jest w stanie spenetrować wszystkie mroczne korytarze, zatkane rury, by dotrzeć do złota. Czuje to w sobie, swoją kompletną, lecz trudną do opisania drugą naturę czy raczej samą siebie istniejącą równocześnie, lecz bardziej czystą. Gdyby była wierząca, nazwałaby to duszą. To coś więcej niż jej intelekt i uczucia razem wzięte, więcej niż suma doświadczeń, choć biegnie przez nią na wskroś, jak żyły błyszczącego metalu. To swego rodzaju wewnętrzny zmysł, który rozpoznaje pobudzające do życia tajemnice świata, ponieważ bierze się z tej samej substancji[…]” Michael Cunnigham, Godziny