„A wariatka jeszcze tańczy…” / …But the crazy woman’s dancing


fot. A.Bober

.Rafał Wojaczek

Czemu nie ma tancerki?

czemu nie ma tancerki, co tańczyłaby nasz smutek, 
chociaż muzyka krąży, szlifując dla niej posadzkę? 
czemu nie ma, tańczącej nam imię naszej rozpaczy? 

czemu nie ma matczynej, co tańczyłaby nam bajkę 
do snu; i czemu we śnie, tańczącej nam nasze winy? 
czemu nie ma w pamięci, tańczącej nam urodziny? 

czemu nie ma odważnej, co tańczyłaby na linie 
słonecznego promienia, gdy prosto do oczu padnie? 
czemu nie, tańczącej na księżycowej estradzie? 

czemu zdecydowanej, co tańczyłaby wahanie? 
czemu nie ma tancerki, co tańczyłaby za darmo? 
czemu nie, w ciemności skutecznie tańczącej światło? 

czemu nie ma bezwstydnej, co tańczyłaby nam nago, 
ubrana tylko w gazę zawstydzonego spojrzenia? 
czemu nie ma, tańczącej na naszych bolesnych rzęsach? 

czemu nie ma spokojnej, co tańczyłaby nasz obłęd? 
czemu nie ma koniecznej, co tańczyłaby przypadek? 
czemu nie, tańczącej pod szum wezbranego wiatru? 

czemu nie ma tancerki, co tańczyłaby nam zawsze, 
tańczyłaby nam wiersze i pozwy, krzyk, płacz i śmiech? 
czemu nie ma, tańczącej nam nasze życie i śmierć? 

 

stopy

fot. A.Bober