I have a choice in life…


Nikos Kazantzakis

JESTEM ZNAKIEM ZAPYTANIA

Jak ten odwieczny znak zapytania
boleśnie tkwiący w koślawym skłonie,
w ciągłym rozdarciu ginę bezradnie,
w gąszczu sprzeczności niewyjaśnionych.

I w wielokropek też się zamieniam,
co rozsypany szeregiem ziaren.
To domniemania, niedokończenia,
pełne nadziei – oczekiwanie.

Bywam myślnikiem w biegu kładzionym,
gdy zastanowić przyjdzie się dłużej.
Pauzy, choć czasem nieuniknione,
stygną w letargu ciężkiej zadumy.

A wykrzyknikiem? Gdy się zakrada
zachwyt czy rozkosz lub uniesienie,
rozpacz, udręka albo pogarda –
wtedy prężnieję w znak wykrzyknienia.

[…]