Dlaczego nie kupiłam dekodera…/Why I not bought any TV decoders


Ostatnio ktoś przytoczył mi pewną sytuację  z życia wziętą. 
Pewnemu klientowi zepsuł się dekoder. Z dialogu domniemać można było, że to już kolejna reklamacja. Zatem nerwy wspomnianego człeka były już leciutko nadszarpnięte. I cóż, usłyszał raz wtóry, że będzie musiał poczekać dwa tygodnie na realizację reklamacji. Mężczyzna nie należał chyba do zwykłych pieniaczy, co to szukają pretekstu, by pokłócić się z ekspedientką, tym razem jednak nie wytrzymał. W szale zaczął wykrzykiwać inwektywy i oświadczył, że nie zamierza czekać tak długo na naprawę bądź wymianę towaru. Ostatecznie wykrzyczał młodziutkiej kobiecie w twarz:  – „Czy pani wyobraża sobie co to znaczy być dwa tygodnie bez telewizora!” 

Cóż, zaczęłam się zastanawiać nad tym faktem, sama rezygnując od wielu miesięcy z tej wątpliwej przyjemności.
Ale może jednak coś straciłam?

.

508fot. nieznany

Pociechę jednak znalazłam wczytując się w jednej z felietonów U. Eco. Tradycyjnie mnie ubawił, ale skłonił także do refleksji:

.
” […] Wiejski Nierozumny dawnych czasów był kimś marnie wyposażonym przez matkę naturę zarówno w sensie fizycznym, jak i intelektualnym, kimś , kto bywał w miejscowej gospodzie, gdzie okrutni goście stawiali kolejkę, aby się upił i zaczął dokonywać czynów nieprzystojnych i godnych potępienia. Proszę zauważyć, że ówczesny wiejski głupek przeczuwał niejasno, iż traktują go jak głupka, ale godził się na reguły, ponieważ był to sposób na wychylenie kielicha i ponieważ pewna doza ekshibicjonizmu stawała się częścią jego głupkowatości.

Dzisiejszy nierozumny z telewizyjnej wioski globalnej nie jest kimś przeciętnym, jak na przykład mąż pojawiający się na telewizyjnym ekranie, aby oskarżyć żonę o niewierność. Sytuuje się poniżej średniej. Zaprasza się go do talk- show, do quizów właśnie dlatego, że jest nierozumny. Telewizyjny nierozumny nie musi być opóźniony w rozwoju. Może być dziwakiem ( na przykład odkrywcą Zagubionej Arki albo wynalazcą nowej zasady perpetuum mobile, przez lata stukającym nadaremnie do drzwi wszystkich redakcji, czy wszystkich urzędów patentowych i znajdującym wreszcie kogoś, kto traktuje go poważnie); może być nawet odrzucanym przez wszystkie wydawnictwa niedzielnym pisarzem, który pojął, że zamiast pisać swoje arcydzieła, odniesie sukces, spuszczając spodnie na wizji i rzucając grubym słowem podczas debaty na temat kultury; może to być prowincjonalna sawantka, której wreszcie słuchają, kiedy wymawia trudne słowa i opowiada, że doświadczyła wrażeń pozazmysłowych. 

[…] 
Społeczeństwo broniące samobójcy przed tragiczną decyzją albo narkomana przed nałogiem, który doprowadzi go śmierci, nie broni telewizyjnego głupka, przeciwnie, zachęca go do występów, tak jak niegdyś karłów i kobiety z brodą do pokazywania się w lunaparku. 

[…] 
Jeśli on się obnażył, każdy może zrobić to samo. Ekshibicjonistyczne występy nierozumnego przekonują publiczność, że nic, nawet najbardziej wstydliwe z nieszczęść, nie ma prawa pozostać w ukryciu, i że kiedy wystawimy nasze kalectwo, spotka nas nagroda. cyt. za :” U.Eco, Rakiem. Gorąca woja i populizm mediów. 

Ktoś powie, że można przełączyć, wyłączyć itp. Zapewne, ale nie zamierzam podwyższać oglądalności i pozostawać bierną. Pamiętam uczucie zażenowania, które towarzyszyło mi, podczas przyjacielskiej wizyty , w trakcie której zostałam zmuszona niejako do oglądania tego typu programów. I czułam żal pomieszany ze wstrętem. Wstydziłam się za tę wątpliwą ekranową „elitę”, która ponoć ma krzewić kulturę i wzorce osobowe.
Żal mi było ludzi, którym przyśniła się chwila sławy i lepszy byt. Bywamy emocjonalnymi pijawkami. Wysączamy z ekranu emocje napędzane psychologicznymi gierkami.
Szkoda tych co nie czytali lektury  „Wywieranie wpływu na ludzi” Cialdiniego. Zaiste pouczająca lektura. 

 

I z tego to właśnie powodu mówię – pass ! 

A gdyby tak wrócić do tych czasów:))

342

fot. nieznany

.

171