Musimy zatańczyć taniec węża


Wężowy taniec

Snake Dance

reż. Manu Riche, Patrick Marnham / Belgia, Holandia, Irlandia 2012 / 77’

To jeden z ciekawszych dokumentów, które obejrzałam podczas festiwalu. To dziwne, bo kilka dni wcześniej kupiłam książkę „Wzory kultury” R. Benedict. Zrządzenie losu, bo właśnie tam przeczytałam o tańcu z wężami. 
Reżyser Manu Riche i pisarz Patrick Marnham wspólnie stworzyli obraz opowiadający o kilku kluczowych postaciach i miejscach związanych z produkcją bomby atomowej, ale także o wpływie tego zdarzenia na współczesny świat. Jedna z przywołanych na filmie postaci była mi znana –  Robert Oppenheimer, genialny idealista, który zawsze będzie znany przede wszystkim jako wynalazca  broni masowego rażenia oraz druga  – Aby Warburg. Nie widziałam o tym człowieku niczego.  Film skłonił mnie do szukania informacji na jego temat i żałuję, że ten fakt nastąpił tak późno. A może tak właśnie miało być…
.Często to, co dzieje się gdzieś z dala o nas, w odległej przestrzeni i czasie wydaje się nas nie dotyczyć, tymczasem dotyczy i to bardzo! W taką właśnie podróż po czasie i przestrzeni zabiera film  Manu Riche, Patricka Marnhama.
Reżyserzy nie stawią gotowych odpowiedzi, raczej skłaniają nas samych do refleksji nad wyborami, jakie musimy podjąć wobec rozwoju technologii, która jest także dla nas ogromnym zagrożeniem. 
Z tego powodu właśnie przywołana została postać  Aby Warburga, który był w tych kwestiach niezaprzeczalnym wizjonerem. Już wtedy przeczuwał, że ludzka ignorancja i całkowite odwrócenie się od tego co pierwotne i bliskie naturze może okazać się nieodwracalne w skutkach. 
Dlaczego ta postać jest kluczowa? Bo ironia losu sprawiła, że na tych samych terenach, które uważa się za szczególne miejsce kultu, zamieszkałych przez Indian Hopi,  powstaje obóz – miejsce przeprowadzania badań nad śmiercionośną bronią. W roku 1895, kie­dy Warburg nie przekroczył jeszcze trzydziestki, podczas wypra­wy do Ameryki Północnej przebywał  przez kilka miesięcy w Nowym Meksyku u Indian Pueblos i Na­vajos. Spotkanie z pierwotną kulturą amerykańską całkowicie po­zbawiło go złudzeń o historii sztuki jako dyscy­pliny wyspecjalizowanej (samoistnej) „.
Kim był Abraham Moritz Warburg? Był  był niemieckim teoretykiem historii sztuki i kultury, który założył prywatną bibliotekę  kulturoznawstwa, ale był też niezwykle wrażliwą jednostką.  Na jego konstrukcję psychiczną wpłynęło kilka faktów: konflikt z ojcem, który próbował go wychować według ścisłych zasad religii żydowskiej, widok chorej matki, który w połączeniu z wizualizacją Drogi Krzyżowej dał wyraz silnym emocjonalnym przeżyciom,ale najsilniejszym była wojna.  Obsesyjnie bał się antysemitów. Nawet w szpitalu, gdzie był leczony z powodu psychozy czuł się zagrożony, przypisując własnemu lekarzowi działania skierowane na eksterminację jego rodziny i jego samego.
Przez całe swoje życie przejawiał wielką wrażliwość, w szczególności wobec sztuki, ale zapewne także wobec ludzkości – jej tradycji i kultury. 
.
„W roku 1923, kiedy przebywał w domu odosobnienia Ludwiga Binswangera w Kreuzlingen, podczas długotrwałej kuracji w związku z chorobą psychiczną  na którą zapadł, i która oddaliła go od jego biblioteki na sześć lat, zapytał lekarzy, czy nie zgodzili­by się na jego wypuszczenie, jeśli udowodni podczas wykładu, że jest uleczony. Temat wystąpienia: rytuał węża u Indian Ameryki Północnej”. Warburg uważał, że to właśnie przywołany w świadomości taniec węża miał wpływ na jego powrót do zdrowia.
.
Z  miejscem, do którego przybył kiedyś Warburg, związał swój życiorys R. Oppenheimer. 

W los Alamos powstaje ogromne miasteczko, gdzie naukowcy i inżynierowie pracują przez dwa lata, (wielu z nich to znani nobliści), przeprowadzając eksperymenty. Spotkania odbywają się także w domu Oppenheimera, który w wolnych chwilach, a ma ich niewiele, gra koncerty fortepianowe. Uwrażliwienie na muzykę, nie przeczyło temu, by mógł pracować nad śmiercionośną bronią. 

16 lipca 1945 roku o 5:30 w płudniowo – centralnym Meksyku rozlega się ogromny wybuch – testowano Trinity – bombę o wydajności 18.000 ton trotylu. Wkrótce zapada decyzja o użyciu jej w Hiroszimie i Nagasaki. 

Ten film zabiera w podróż nie tylko po historii, ale także po różnych miejscach związanych z produkcją broni: Kongo, gdzie wciąż można oglądać przerażający obraz ludzkiej biedy, wyzysku; a przede wszystkim kopalnie uranu, które zasilają świat. Część mężczyzn pracuje w „legalnych” kopalniach, ale spora grupa ludzi wydobywa na własną rękę, by przetrwać. Pracują za dolara dziennie. Są źli, rozgoryczeni, czują się wykorzystywani. Często walczą między sobą. 

.snake_dance_-_illu01

By ten obraz był pełny w swym kształcie Manu Riche przywołuje także wywiady z ludźmi, którym udało się przeżyć wybuch bomby jądrowej w Nagasaki. Emocje i pamięć nadal są żywe. 

.

Może powinniśmy zatańczyć taniec węża, ale już nie tylko po to, by przywołać deszcz…

1.3 - Hopi snake dancer.  (Library of Congress [#USZ62-101197])

Hopi, taniec z wężem