Z Marcinek do Kobylej Góry


 Czasami muszę uciec z ciemnej kinowej sali, by zobaczyć słońce i poczuć las. 

DSC00424 (Kopiowanie)

.

???????????????????????????????

. fot. A. Bober

DSC00395 (Kopiowanie)

To miała być samotna wyprawa do Kępna, ale widać nie było mi dane,  bo tuż 6 km przed miastem stanęłam w gigantycznym korku. Postanowiłam, wykonać szybki manewr i zawrócić.
I tak znalazłam się, prowadzona pięknymi alejami i zapachem lasów, tuż opodal Kobylej Góry w  Marcinkach. 

DSC00392 (Kopiowanie)

A tam ku mojemu zdumieniu natknęłam się na stary ewangelicki cmentarz.

???????????????????????????????

.

DSC00421 (Kopiowanie)

.fot. A. Bober

DSC00407 (Kopiowanie)

.

???????????????????????????????

.

DSC00420 (Kopiowanie)

.

DSC00406 (Kopiowanie)

.

DSC00401 (Kopiowanie)

.

Nie wiem jak to się stało, że z wielu dróg, wybrałam tę, która znowu poprowadziła mnie na kolejny cmentarz, tym razem w Biskupicach.
Ten wydawał się jednak zapomniany przez boga i ludzi.
Choć nie zupełnie…pamiętam, że wrażenie wywarły na mnie poukładane płyty nagrobne, jakby ktoś „bawił się” w układanie puzzli, a może chciał przywrócić pamięć o nieżyjących za wszelką cenę, może kogoś zżerało sumienie, poczucie winy…
Dużo o tym myślałam w drodze powrotnej do domu.

??????????????????????????????? .fot. A. Bober

???????????????????????????????

.

???????????????????????????????

.

???????????????????????????????

.

???????????????????????????????

.

???????????????????????????????

.

???????????????????????????????

.

???????????????????????????????

.

???????????????????????????????

.

???????????????????????????????