Wsłuchując się w zaginiony rytm


logo2012

Dokonało się. Zatopiłam się po raz kolejny w dźwiękach mało mi znanych plemion, zapomnianych ludów, uśmiechniętych ludzi pełnych muzyki i tańca.

Brave Fesival zdążył już nabrać prestiżu i mocy. Pamiętam jak znalazłam się na nim po raz pierwszy, dzięki życzliwości przyjaciół. Wtedy wielu z nas, mieszkańców Wrocławia, traktowało ten zamysł  z uśmiechem i  politowaniem. Dziś, by zobaczyć koncert trzeba odstać w długiej kolejce lub rezerwować miejsca na wiele dni przed rozpoczęciem festiwalu.

fest_Details-0

Każdy z nich jest nośnikiem tolerancji, śpiewu, miłości, zabawy i magii. Ci ludzie wybijający rytm gołymi stopami, bez nut, wyszukanych instrumentów, zarażają swoim optymizmem i przenoszą widzów w świat bardzo odległy. Wystarczy zamknąć na moment oczy…Skoro nie mogę przenieść się w te wszystkie piękne, dziewicze miejsca, chcę zrekompensować to sobie słuchaniem „zaginionych rytmów” na własnym podwórku.fstiwal-brave Dziś obejrzałam NGQOKO GROUP. Chór kobiet plemienia Xhosa. Miejscowość Ngqoko leży na obszarze typowo wiejskim w Prowincji Przylądkowej Wschodniej w Afryce Południowej w pobliżu miasteczka Lady Frere, które leży na wschód od miasta Queenstown.
To był niezwykle subtelny śpiew, trochę gardłowy. Chwilami  stawał się li tylko mruczeniem lub buczeniem, a mimo to wpływał na mnie kojąco. Szybsze rytmy kobiety akcentowały, uderzając stopami o ziemię lub klaszcząc. Nie wiem o czym śpiewali, ale zakładam, że o codzienności, inicjacji, polowaniach, zaślubinach itp. Słowa mocno dotykają ich życia.
Wydawali się na scenie nieco onieśmieleni, jakby zakłopotani, im bardziej zdawałam sobie z tego sprawę, tym mocniej sama czułam się niezręcznie, siedząc na wygodnym krześle.
Miałam ochotę być tam, wśród nich i poczuć ten rytm. Wpaść wraz z nimi w ten taneczny trans.
Przyglądając się ich występom można było odnieść wrażenie, że niczego nie zaaranżowali, że to wszystko dzieje się, spontanicznie i bez specjalnego planu. „Szef” całego zamieszania – to ten w długiej białej szacie – wysyłał co jakiś czas instrukcje, a nawet lekko strofował swojego kamrata z zespołu, że stoi nie po tej stronie. Ta nieporadność i brak profesjonalizmu nie raziła, raczej dodawał subtelnego uroku za co pewnie wrocławska publiczność polubiła muzyków, bo nagrodziła cały zespół owacją na stojąco. 

 

 

???????????????????????????????

fot. A. Bober, NGQOKO GROUP – koncert w Synagodze Pod Białym Bocianem 09.07.2013

.

DSC05007 (Kopiowanie)

.

DSC05049 (Kopiowanie)

.

DSC05014 (Kopiowanie)

.

 

 

 

 

DSC05018 (Kopiowanie) 

 

.

???????????????????????????????

.

DSC05039 (Kopiowanie)

.

Jutro  ADDAL- Woal jako symbol sprzeciwu. Marokański taniec kobiet z Doliny Ameln:)) Może uda mi się zrobić zdjęcia.