Spacer


Spacer…

W białej straży brzóz

dotykając światła i cienia

.

W leśnym półmroku

gdzie lekka przejrzystość prześwietlonych zakątków 

należy do mnie

.

W nieograniczonej i doskonałej ciszy

idę na palcach 

przeszywając ciałem  

jedwabną gęstość powietrza

 .

Czysty błysk istnienia

MrsDalloway