Pauzy, oddechy – silenzio


  

André MARFAINGAndré Marfaing

Hello darkness, my old friend
I’ve come to talk with you again
Because a vision softly creeping
Left its seeds while I was sleeping
And the vision that was planted in my brain
Still remains
Within the sound of silence.

In restless dreams I walked alone
Narrow streets of cobblestone
‚Neath the halo of a street lamp
I turned my collar to the cold and damp
When my eyes were stabbed by the flash of a neon light
That split the night
And touched the sound of silence.

And in the naked light I saw
Ten thousand people, maybe more
People talking without speaking
People hearing without listening
People writing songs that voices never share
And no one dare
Disturb the sound of silence

cień fot. nieznany

Cisza zabiera dźwięki, daje w zamian niepewność. 

To jak poruszanie się w aksamitnej gęstości powietrza…

Butisitartphoto # fotografia

Nagle gdzieś w głębi wszystko się miesza i zmienia- może jakieś spojrzenie, którego nie da się zapomnieć…

Ja bezdźwięczna-  wzrok bierny, rozmarzony, wędrujący. 

Ja- nieporuszająca się, bez potrzeby wykonywania ruchów, zerkająca szybciej lub wolniej, taksujący, niewidzialny pasażer. 

.

phil douglis

Zamknięte oczy, twarz niepodobna do siebie. Dziwna mieszanka uczuć. I ten niepokój powodowany zestawieniem obecności z nieobecnością.  

fot. D. William

 

Cisza, którą unaocznia, potęguje wrażenia, pozwala usłyszeć. 

Próbuję uciec przed natrętnymi i bolesnymi dźwiękami.
A gdyby pomiędzy nimi zrobić pauzy, zaczekać aż wybrzmią kolejno, nienachalnie.

Silenzio – moment wyczekiwania, okazja do przewidywania tego, co się dopiero wydarzy.

 fot .nieznany

Cisza – oddech potrzebny do smakowania przeżyć.

Dorothea Lange fot. Dorothea Lange