żeby nam się zdarzała taka codzienność…


“Życie to nie jest szereg symetrycznie ustawionych reflektorów, życie to jest jasna aureola, półprzejrzysta przesłona otaczająca nas od pierwszego przebłysku świadomości aż do samego końca”.
V.W.

Zdać się na ulotność chwil.
Dzień rozpocząć od rozpostarcia szeroko ramion, obejmując nimi możliwie jak najszerszą przestrzeń.
Zachłysnąć się powietrzem.

andre kertesz

fot. Kertesz

Zniknąć na kawiarnianym tarasie, przy stoliku umieszczonym gdzieś w głębi pomieszczenia.
Czuć bliskość i radość spotkania.
Mówić  na wpół przymkniętych 
powiekach. Słuchać cierpliwie,uśmiechając się. 

 

[Jestem]

Jestem. Współżywa, współczynna, współwinna. Współzielona, współdrzewna. 
Współistnieję. Ty jeszcze nie wiesz co to znaczy. Obdarowana przenikaniem. 
Znikam jestem. Współtrwam (z Tobą) w tym szklistym dniu (z tym szklistym 
dniem w którym znikam) który znika ze mną tak lekko. Nie wiem co to 
znaczy. Współotwarta z oknem, współpłynna z rzeką. Jestem żeby wiedzieć 
znikam? Znikam żeby wiedzieć jestem? Cała ale całej nigdzie nie ma. 
Współprzelatująca, współniebna. Pół wieku żyłam po to!
K. Miłobędzka

jerry-ulesman.jpg

Zdjąć zegarek, wyłączyć telefon i udać się na poszukiwanie najlżejszej pieszczoty.
Obdarzyć nią i zostać obdarowanym.
Zbudować ścianę między dłońmi, milcząco,

tak jak lubisz.

Anna Piwkowska

  Kubek

Sięgamy jednocześnie po kubek.
Nasze palce stykają się,
ograniczając niebieską przestrzeń
malowaną w żółte trójkąty i kwadraty.
Ten kubek ma w sobie ciepło porannego mleka
i zamierzchłą tajemnicę żółtych znaków
przypominających nieczytelna hieroglify.
Dziwne pismo tak tajemnicze,
jak tajemnicze są nasze linie papilarne
tulące się do siebie.

saudek6

fot. J. Sudek

Poczekać na odpowiednią chwilę. Nieoczekiwanie przynieść kwiaty, podarować. 
Wiedzieć, że wyszło się po nie rankiem, bosymi stopami dotykając kropli rosy.

.josef_sudek_03

fot. J Sudek

Pożegnać dzień wspólnie, smakując tylko ten konkretny moment, pozostawiając za sobą odłamki przeszłości. 

Rilke Rainer Maria

Chciałabym zaśpiewać komuś przed snem,
mieć kogoś by usiąść i być z nim.
Chciałabym trzymać cię delikatnie i delikatnie śpiewać,
być z tobą gdy śpisz albo gdy się budzisz.
Chciałabym być jedyną osobą
w domu, która wiedziała: noc na zewnątrz była zimna.
I chciałabym słuchać ciebie
i na zewnątrz – świata i drzew.

3410720804_9d1efdfe24_z fot. J Sudek

Zasiąść wspólnie do stołu, poczuć smak potraw w ustach, ich świeżość.
Wiedzieć, że kroimy ten sam chleb.

Piotr Nita

Kwiaty, minuty i urobienie

umywam ręce po łokcie, rozgryzam czas na minuty,
pępkiem dochodzę sedna spraw, rozgryzam trudne i złożone kwiaty,
trudne i złożone złamania, trudne i złożone minuty,
sam na sam w sekundzie; umywam ręce po brzuch,
mierzę puls, rozgrzewam czas w sobie; mięśnie odpinam,
zdejmuję z haków, z kości, ścięgna rozplatam,
brzuch utulam, wyjmuję zęby z dziąseł, korzeń po korzeniu,
kropla po kropli, minuta po minucie, sam ze swoimi słowami
– minuta po korzeniu, kropla po minucie płynie; w pępek sięgam,
zaciągam powieki i zakluczam uszy, twarzą w brzuch
– gdzie źródła tych spraw do rozgryzienia.

2003.435_01_b02

fot. J. Sudek