Miyako Ishiuchi. Fotografia – medium pamięci /Photography – stored media memory


 Bohater tego filmu długo żegnał się z tym co zostało po śmierci jego żony. Skojarzyłam  mocno z Miyako. 

“I cannot stop (taking photographs of scars) because they are so much like a photograph. They are visible events, recorded in the past. Both the scars and the photographs are the manifestation of sorrow for the many things which cannot be retrieved and for love of life as a remembered present.”  -Miyako Ishiuchi

No.-17-from-the-1906

„[…]Matka w dół płomień migotliwy niesie.
Schodzi wysoka, sznurem przepasana.
Jej cień do cienia dziczej głowy pnie się.
Tak z groźnym zwierzem mocuje się sama.” Cz. Miłosz

Miyako Ishiuchi, mother’s #49, 2002, Gelatin Silver Print

Miyako Ishiuchi, mother’s #49, 2002

Myślałam, że już nic mnie nie zaskoczy, a przynajmniej nie tak szybko. Oglądam dziesiątki fotografii, ale to właśnie zdjęcia Miyako mocno mnie wzruszyły. Nie wiem czy dlatego, że tak dotkliwe dotykają trudnej przeszłości, przejmujące są bowiem fotografie Miyako Ishiuchi, portretującej samą siebie w ubraniach ofiar Hiroszimy.
czy dlatego, że złożyła swoją twórczością piękny hołd swojej matce, którą zaczęła, fotografować systematycznie i dokładnie w ostatnich latach jej życia , aż do chwili kiedy zmarła nagle  w 2000 roku.

Miyako Ishiuchi, 1906 52, Gelatin-silver print , 1991-1993, 765x1060mm, © Miyako Ishiuchi.
Ich wzajemne kontakty pozostawiały wiele do życzenia. Matka po zaginięciu męża powtórnie związała sie z innym mężczyzną i podjęła pracę jako kierowca ciężarówki. Gdy zaszła w ciążę pojawił się jej pierwszy mąż, po tygodniu urodziła się Ishiuchi.

Miyako Ishiuchi, Mother's #8, 2002, Gelatin-silver print, 1075 x 735 mm, © Miyako Ishiuchi. Miyako Ishiuchi, Mother’s #8, 2002,

Miyako Ishiuchi po śmierci matki  sfotografowała także  przedmioty, które do niej należały.

miyako-ishiuchi-mothers.asp48618img1

Seria Mother’s jest ogromnie ciepła i dotkliwie emocjonalna dla mnie. 

ph5[1]

Ishiuchi writes:
“From the 19,000 items made available to me [at the Hiroshima Peace Memorial Museum], I chose things that at one time had touched skin and bodies, and photographed them…. A flower-patterned dress colourfully dyed. A puff of gathered, shiny skirt woven of silk thread. Cool-looking, thin, georgette materials that once shed the summer heat. Used kimonos transformed into blouses and cut to make air-raid hoods…. These objects, exposed to the heat and radioactive rays of a fire ball that suddenly appeared one summer morning, and relinquished by the victims of the atomic bombing, have been on earth as long as I have. When I came to realize the coincidence, I caught my breath at their vivid hues and distinct textures, their flaws and complicated detail. These are too deeply linked to daily lives to regard as ‘historical materials.’

Miyako_Ishiuchi

„Kiedy patrzę wstecz na te ponad dwadzieścia lat, w ciągu których zajmowałam się kapami, mam poczucie, że moim działaniem kierowały sterty tkanin, wśród których żyłam. Szyłam i łatałam, wiązałam w tobołki. Kiedy skończy się wędrówka mojej igły, kiedy mój jedwabnik obnaży swoje ciało?” – to kolejny fragment korespondencji Kim Sooi z kuratorką Marią Brewińską. Szycie, dzierganie, szydełkowanie, tkanie, obrabianie, motanie – to tradycyjnie „kobiece” zajęcia, zdaniem Freuda – jedyna dziedzina, w której kobiety istotnie przyczyniły się do budowy zachodniej cywilizacji. Artystki reprezentujące nurt feministyczny i okołofeministyczny celowo wracają do tych technik, w których rzemiosło miesza się ze sztuką, a niedoskonałe, chropowate i podatne na zniszczenie tworzywo nie pozwala na zdystansowany, obiektywizujący ogląd.

img-miyako-ishiuchi

.

.

5013_4

.

issue25_Miyako_Ishiuchi_09

Ishiuchi jest najlepiej znana z czarno-białych surowych zdjęć popękanych dłoni i stop (1988/91)

Ishiuchi Myako No 44 from the 1906 to the Skin series 1993_TopCarousselPortrait  Ishiuchi Myako No 44 from the 1906 to the Skin series 1993

ishiuchi-1947-640

i blizn  (1994-2007). Odnoszą się one do wrażliwości ludzkiego  ciała. 

.