Tkliwość na wszelkie drgania świata


barbara tauruaJuż jest stracona…nic jej nie uchroni, niebo zwaliło się na głowę..

Odczuwa niezwykłość istnienia… czasem na granicy krzyku, z jego kruchością, słabościami i wyjątkowością.

Z cała mocą smakuje i podrażania pamięć, choć na horyzoncie jawi się już przyszłość.

Nie wyleczy się z odczuwania i pewnie będzie bolało…i to bardzo.

Will Barnet 1911 - American Figurative painter - Tutt'Art@ (21)  Will Barnet 1911

Tkają się w jej głowie myśli te, które da się wypowiedzieć i całe mnóstwo tych niewypowiedzianych. I tak sterczy – pomiędzy.

Sen nie przychodzi. Czuje drżenie serca i rąk. Mówi do siebie, toczy tysiące rozmów.  

Szuka spokoju, ciszy…w sobie, ale jej nie znajduje. Ogląda siebie z zewnątrz, z boku, pod dziwnym kątem, niedokładnie…
Zanurza się  w różnorodności, daje się ponieść pasji uczuć, uwiązana pomiędzy pieszczota, a  niewysłowioną rozkoszą…

 

Ryan Widger, The Conversation, 2006

Ryan Widger, The Conversation

Ta emocjonalność – przeraża.
Zżywa się, utacza krwi, a potem przychodzi ostra konieczność pogodzenia się z faktem: do cholery, przecież …nie ma ludzi niezastąpionych

Przeprasza za to co wypowiedziane i niewypowiedziane.

Zaświadczy sobą, że można kochać ciszę i muzykę, która jest objawieniem tego co najlepsze w człowieku; postacie wyłaniające się z mgły, metaforykę poezji, promienie słońca na twarzy i niepokój, brzydotę i piękno zarazem. 

stretched-229626

 

Jej dzień nie jest leniwy, nie ma czasu na głęboki oddech, jest napięcie, lęk, świadomość straconego czasu. Kiedy kładzie się spać, serce zrywa się i budzi ją, jak przeraźliwy krzyk ptaka nocą…

 

Dziś, znowu nie śpi, choć modli się o sen długi, spokojny i głęboki .

Uczepiła się życia, jak skostniałe od mrozu owoce, uczepione kurczowo bezlistnej gałęzi…

 

091 rossa seduta

Sergio Cerchi ,rossa seduta

…Jakaż śmieszna musi się wydawać i żałosna.

Jest- ani dobra, ani zła; pozbawiona cech świętości i wyjątkowości, z zakrzepniętą na policzku łzą, z niepokojem istnienia w duszy, z prawdą uwierającą w środku.

Pragnie tej możliwości dzielenia się subtelnością istnienia wiatru, drzew, poezji, uroków codzienności i niecodzienności, jazzowych wzruszeń…

fc2-andre kertesz_0007015

Fot. Andre Kertesz

To śmieszne, prawda? Takie zaangażowanie, to cholerne przywiązanie, ta nieskrępowana, doprowadzająca do irytacji chęć zaskarbienia sobie uczucia… i dawania.

 

Uzbraja się każdego dnia w mądrość niedostrzegania faktów wrzeszcząco widocznych!

Ma tyle do ofiarowania, a ludzie tak zabici gwoździami strachu przed miłością…

Wspomnienia budzą żarliwy uśmiech, łzy wzruszenia i mocne bicie serca.

Gdyby mogła unicestwić pamięć – zmorę swoich dni.

Boi się tego niewybaczalnego, tego targania trzewiami, tej samotności, wiec ukrywa w ciemnościach łzy wściekłości.

Wybaczcie jej nieudawane tęsknoty, żarliwość serca, dziecięcą wiarę w proste odruchy serca, skrępowany uścisk, bo pełen szczerych uczuć. Wybaczcie niespieszne przechadzki po waszych myślach i zbłąkane wiadomości od niej.

426-640x517

Sergio Cerchi

Czuje, z jakieś wewnętrznej przyczyny – jest jakaś smuga zapachu czy dźwięk głosu, ten ułamek sekundy, gdy się wie na pewno…
’ jak rumieniec, który oblewa nam twarz, poddajemy mu się, uciekamy na najdalsze krańce i drżymy, wiedząc, że świat zbliża się do nas nabrzmiały zdumiewającym znaczeniem, nabrzmiały zachwyceniem, który rozdziera jego cienką skorupę i bucha, wylewa niezwykły balsam na rany i pęknięcia’