Czy fotografia kłamie? / Is the photograph lying?


„Wiadomość o tym, że aparat fotograficzny może kłamać, upiększać- bardzo spopularyzowała zwyczaj chodzenia do fotografa.Konsekwencje kłamstwa muszą być znacznie donioślejsze dla zdjęć niż dla obrazów malarskich, ponieważ płaskie, zazwyczaj prostokątne obrazy fotograficzne, roszczą sobie pretensje do prawdziwości, do których nie mogą aspirować malowidła.Fałszerstwo malarskie (obraz przypisywany komuś innemu) fałszuje historię sztuki. Fałszerstwo fotograficzne (zdjęcie, które zostało wyretuszowane albo zmontowane, albo które niewłaściwie podpisano) fałszuje rzeczywistość. Historię fotografii daje się streścić jako walkę między dwoma odmiennymi imperatywami:upiększaniem, które bierze się ze sztuk pięknych i prawdomównością,która mierzona jest nie tylko poprzez kryterium prawdy wolnej od subiektywnych ocen, co stanowi dziedzictwo nauki, ale także przez moralizatorskie ideały prawdomówności,które przyjęte zostały z dziewiętnastowiecznych wzorów literackich iz młodej podówczas dyscypliny – niezależnego dziennikarstwa.Podobnie jak trzeźwo myślący powieściopisarz i reporter, fotograf miał demaskować hipokryzję i zwalczać ciemnotę” S.Sontag

399 (1)

Od dłuższego już czasu śledzę rozwój fotografii, ale z sentymentem sięgam nieustannie do archiwum z przeszłości. To co mnie pociąga w niej to ta myśl – czy fotografia kłamie?
Czy fotografia ma być jedynie śladem rzeczywistości, a jeśli tak, to czy udaje się jej oddać prawdę?
Współczesna fotografia mocno odchodzi od przedstawiania rzeczywistości, artyści i amatorzy coraz mocniej eksperymentują,  jakby chcieli nieco ukryć  to co zostało na niej wcześniej uwiecznione. Może jest to związane z tym co dzieje się w sztuce w ogóle. Artyści nie chcą już zajmować się jedynie przedstawianiem rzeczywistości.
Bardzo lubię fotografię przypadkową, nie wyreżyserowaną, uwielbiam te kadry, które zatrzymały jakiś unikatowy moment.
Ale bywa przecież, że zniekształcenia działają na korzyść dzieła. Staram się zatem oswajać z obrazami, które nie są już jedynie nośnikiem wiedzy o świecie jako takim, ale mają także trafić w głąb, skłonić nas to refleksji, zdumieć, oczarować lub zszokować . 

tumblr_lhyv51ZlYn1qb8vpuo1_500

 Co mnie jeszcze pociąga? Ta nieskończona gama aksamitnych czerni, szarości i bogatej w zadrapania, niedoskonałości.

Edward SteichenTrzy Gruszki i oraz jabłko 1921 Trzy gruszki  i  jabłko
Fot. Steichen Edward  1921

„[…]przeszłość w retrospekcji jawi się jako „brzask”teraźniejszości” S. Bernd

Stieglitz_32

A Venetian Canal

Fot. STIEGLITZ  ALFRED, b.1864-1946

Andre Bazin „Albowiem fotografia  nie tworzy, jak sztuka, wieczności; balsamuje tylko czas, ratując go przed samozniszczeniem” 

stieglitz Alfred 1892Fot. Stieglitz Alfred 1892 ,The Terminal

Artysta – fotograf podgląda przez oko obiektywu. U Stieglitza jest wszystko to co kocham w fotografii. Jest prawda, są odcienie, jest moment uchwycony, załapany na gorącym uczynku. Stieglitz nie epatuje jako artysta pomysłami, raczej łagodnie dokumentuje. To jedno z najlepszych jego zdjęć. 

Eugene Delacroix mówi o fotografii jako o słowniku natury, który jednak, właśnie dlatego, że jest tak dokładny, posługuje się fałszywym językiem i po kryjomu zastępuje rzeczywistość kopią”.

Édouard Boubat Place St. Sulpice, 1947Fot. Édouard Boubat: Place St. Sulpice, 1947

Moje spotkania z fotografią sprawiają mi wtedy przyjemność, gdy powodują, że nie mogę przestać o nich myśleć. Bywa, że do niektórych wracam dotknięta, z wypiekami na twarzy, myślę wtedy o tych postaciach, obiektach, przedmiotach.  Zachwycona cieniem i światłem. Brudem i sterylnością. 

arthur-rothsteinSharecropper’s Wife, Arkansas, 1935

Fot. A.  Rothstein“Sharecropper’s Wife, Arkansas, 1935”

Fotografia dokumentalna lat trzydziestych i czterdziestych odznaczała się też neutralnością i prostotą, fotograf starał się schować za bezosobowymi i zdystansowanym i zdjęciami, zniknąć za nimi.

Heinrich Heine- ” Dagerotyp powinien tak samo wiernie przed stawiać muchę, jak najdumniejszego konia, moje relacje to dagerotypiczny zapis historii, w którym każdy dzień tworzy swój własny konterfekt, a dzięki połączeniu takich obrazów porządkujący duch artysty stwarza dzieło, w którym przed stawiane epizody autentycznie same dokumentują swoją wierność”

Bernard Descamps, Wall of the basketball pitch, FianarantsoaFot.   Bernard Descamps, Wall of the basketball pitch, Fianarantsoa

Dosłownie rzecz biorąc, zdjęcie jest emanacją przed miotu odniesienia.Od rzeczywistego ciała, które (U było, pobiegły promienie,które dotykają mnie – mnie, który tu jestem. { … ] Tak jakby coś w rodzaju pępowiny łączyło ciało fotografowanej rzeczy z moim spojrzeniem. Światło, chociaż niedotykalne, jest (tutaj środowiskiem cielesnym, skórą, którą dziele z tym lub z tą, która była fotografowana. Barthes.

Brigitte Grignet, Liege, Belgium, 2005

Fot. Brigitte Grignet, Liege, Belgium, 2005

Fotografowanie jest nie tylko rodzajem zaświadczania o przeżyciu czegoś, jest także środkiem rezygnacji z przeżyć,ponieważ człowiek ogranicza je wyłącznie do poszukiwania ładnych widoków, a przeżycia przekształca w obrazy i pamiątki. S.Sontag

Minor White, The Eye That Shapes

Fot. Minor White