Julia Margaret Cameron – fotografia z krótką ogniskową


For Ana.P.I.

Julia Margaret Cameron (1815/79) rozpoczęła swoją przygodę z  fotografią, w wieku 48 lat, kiedy otrzymała aparat w prezencie od córki. Stworzyła większość swoich prac w swoim domu na Isle of Wight.    

h_cameron

Julia Margaret Cameron

Maria Porzęcka nazywa ją „wiktoriańską damą z kamerą” i zapewne sporo w tym prawdy. Mnie ujęła miękkość, eteryczność i malarskość portretów przez nią wykonanych. Czyli wszystko to co lubię:)

alice-jcFot. J. M. Cameron , Pomona, (Alice Liddel )1872

Marigolds or the biological cycle

		they were scarcely eighteen years old
		the nurse brought them in the morning
		still blind
		dressed in fog

		at noon
		they were already thirty
		they openned their golden eyes widely
		their unfurled leaves
		barely fit in the vase

		the evening came
		and i took them out to trash
		tiny shriveled

        Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:

		Margerytki albo cykl biologiczny

		nie miały wiecej niż osiemnaście lat
		siostra przyniosła je rano
		jeszcze ślepe
		mgłą ubrane

		w południe
		miały już lat trzydzieści
		szeroko otwierały złote oczy
		rozpostarte liście
		z trudem mieściły się w wazonie

		przyszedł wieczór
		i wyniosłam je do kubła na smieci
		malutkie pomarszczone

                        Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
                        translation by Marek Lugowski


Taka fotografia postrzegana była za jej życia jako niekonwencjonalna i eksperymentalna. Niedoskonałość  urządzenia paradoksalnie stała się atutem.

2009BX7110_jpg_lFot. J.M. Cameron,    Guy Little Theatrical Photographs

Pre-Raphaelite Study-October 1870

Większość fotografii Cameron stanowią portrety. Fotografowała członków rodziny, ludzi znanych – poetów, naukowców, pisarzy. Interesowało ją naturalne piękno. Fotografia nie musiała być doskonała technicznie, chodziło raczej o emocje, niecodzienną  aurę. Kobiety z epoki wiktoriańskiej najczęściej  nosiły włosy spięte w kok, na fotografii włosy są wolne, nieokiełznane co mocno podkreśla zmysłowość portretowanych przez Cameron kobiet. 

Aged 94 Taken on the Anniversary of her 72d Wedding day

Fot. J.M.Cameron, Aged 94 Taken on the Anniversary of her 72d Wedding day

2008BU5465_jpg_l Fot. J.M. Cameron 

The Gardeners Daughter 1867 Fot. J.M. Cameron, The Gardeners Daughter 1867

2006AN6788_cameron-beatrice Fot.  Julia Margaret Cameron, „Beatrice” 1913

enclosed...

		enclosed
		in the fluency of my fingers
		what am I and what is
		my love for you

		submerged in your hair
		my fingers do they know
		of their own skill

		and does awareness of caressing
		cause the growth
		of the frail stalks of grass

	Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:

		***("zamknieta...")

		zamknięta
		w biegłości moich palców
		czym jestem i czym jest
		moja miłość ku tobie

		zanurzone we włosach twoich
		moje palce czy wiedzą
		o własnej umiejętności

		i czy to świadomość pieszczoty
		powoduje wzrost
		wątłych łodyg trawy

„[…] Portrety kobiece to uosobienia archetypów odnajdywanych w Biblii, mitologii greckiej, w arcydziełach literatury angielskiej.” 

Julia Margaret Cameron - Rozstanie Sir i królowej Ginewry Lanceleot 1874 Fot. Julia Margaret Cameron – Rozstanie Sir i królowej Ginewry Lanceleot 1874


		O bird of my heart
		do not be sad
		I will feed you the grain of joy
		you will shine

		O bird of my heart
		do not weep
		I will feed you the grain of tenderness
		you will fly

		O bird of my heart
		with lowered wings
		do not rage
		I will feed you the grain of death
		you will sleep

     Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:

		***("ptaku mojego serca")

		ptaku mojego serca
		nie smuć się
		nakarmię cię ziarnem radości
		rozbłyśniesz

		ptaku mojego serca
		nie płacz
		nakarmię cię ziarnem tkliwości
		fruniesz

		ptaku mojego serca
		z opuszczonymi skrzydłami
		nie szarp się
		nakarmię cię ziarnem śmierci
		zaśniesz

                        Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
                        translation by Marek Lugowski

2006BC3948_jpg_l

J. M. Cameron, The Angel at the Sepulchre

Dzięki M. Porzęckiej dowiedziałam się,  że Cameron wykorzystywała tzw. mokry kolodion. ” Technika ta, kłopotliwa w użyciu  z powodu operowania na wilgotnej , szybkoschnącej, światłoczułej powierzchni. Używano klisz szklanych. Ich pokrycie kolodionem (robionym według własnej receptury) musiało odbywać się szybki i zręcznie. Mokrą klisze, w szczelnie zamkniętej kasecie, szybko przenoszono do ciemni do nastawionego uprzednio na ostrość aparatu. […] Po naświetleniu -czyli zrobieniu zdjęcia – klisze szybko odnoszono z powrotem do pracowni, aby rozpocząć wywoływanie, gdy była jeszcze wilgotna. Odbywało się ono przez kilkakrotne polewanie płyty stosownym roztworem.” Porzęcka podkreśla, że taki rodzaj czynności, taka pasja nie była dobrze przyjmowana, skoro  zajmowała się nią kobieta. 

2008BU5443_cameron-christabelFot.  J.M. Cameron: „Najulubieńsza ze wszystkich moich prac, moja siostrzenica Julia (Jackson)”, 1867

Kiedy zobaczyłam te fotografie westchnęłam głęboko. Julia Jackson to nie kto inny jak mama mojej najulubieńszej V.Woolf, wiec jakem blogowa MrsDalloway – zachwyciłam się  zauroczyłam i ucieszyłam.

J.Jackson

J.M. Cameron, Julia Jackson( Duckworth)

("I do not know how to say it with words...")

		I do not know how to say it with words
		I do not pine for things with words
		but with hands
		enclosing space
		but with blood
		flowing within them

		you are in my pulse
		it sounds off
		and comes back
		to remember always

		within me you arise
		at the deepest
		and each breath
		robusting in the frost
		reminds me that you exist
		and that you left me again

     Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:

		***("nie umiem powiedziec slowem...")

		nie umiem powiedzieć słowem
		nie słowem tęsknię
		ale rękoma
		zamykającymi przestrzeń
		ale krwią
		oplywającą ręce

		jesteś w moim tętnie
		odkrzykującym sobie
		powracającym do siebie
		wiecznie pamiętającym

		we mnie powstajesz
		najgłębiej
		i każdy oddech
		który na mrozie krzepnie
		przypomina że jesteś
		że znów odszedłeś ode mnie

-julia_jackson

 J. M. Cameron, Julia (Jackson)  Duckworth

Jak dla mnie jedno z piękniejszych zdjęć. Światło podkreśla profil, szyje, wykrój ust.  

Mąż Julii Jackson zmarł zaledwie kilka lat po ślubie. Kobieta utraciła radość życia, optymizm i energie. To było szczęśliwe, pełne namiętności małżeństwo, może dlatego strata okazała sie tak dotkliwa.
Odtąd dosyć często Julie nawiedzają melancholia z myślami o próbach samobójczych:

„Judgement comes to us while we live. The distant flames of Hell can surely not cause the agony which remorse brings on us. The sorrow we have caused those who love us best, the misused opportunities of our lives, the wasted energies line up against us and torture us more than the words of the preacher”

„I was only 24 when it all seemed a shipwreck, and I knew that I had to live on and on, and the only thing to be done was to be as cheerful as I could and do as much as I could and think as little”

Virginia Stephen, 1903.

Córka Julii  Duckworth  Virginia Stephen( Woolf) , 1903.

Kiedy Virginia Woolf pisała  „Do latarni morskiej”  pisząc o pani Ramsay miała na myśli Julie Jackson – swoją matkę. 

„Nie mogła nie zauważyć, że jej piękność, jak pochodnia, stale jej towarzyszyła – wnosiła ją w pełni blasku wszędzie; żeby nie wiem jak próbowała, nigdy nie mogła ukryć swej urody, musiała stale znosić jej nudny ciężar. Byli tacy, co ją podziwiali. Byli tacy, co ją kochali. ” Do latarni morskiej” V. Woolf