Piękno, pasja, miłość…/ Beauty, passion, love


 Camille Claudel (od lewej)

Camille Cloudel – najpierw młoda, pełna energii, wyobraźni,  później szalona, biedna, osamotniona, cierpiąca, zapomniana, a wszystko to z powodu nieszczęśliwej miłości do A. Rodin’a. Camille umiera w zakładzie psychiatrycznym w Montdevergues na południu Francji odtrącona przez bliskich i swojego ukochanego Auguste’a.

Camille  Claudel, Walc

 Camille  Claudel 

„Milczała, on także, nagle nie znajdując słów. Podczas drogi wielokrotnie wyobrażał sobie ich rozmowę, dobierał zdania: ja powiem to, ona odpowie, potem znowu ja, potem ona, i zawsze kończyło się to pocałunkiem, długim, przyprawiającym o zawrót głowy, takim jak w pierwszy beztroski rok ich wspólnego życia. I zapominając o wszystkim, zapytał po prostu :
– Kochasz mnie jeszcze ? – Nie wiedział, co zrobi, jeśli ona zaprzeczy, ale nie miał więcej siły cierpieć wątpliwości.
Milczała długo, tak długo, że przestał czekać i spuścił głowę, rozumiejąc, że zaraz zabrzmią te same słowa i będzie bolało. Ale lepiej już tak, niż powoli odrywać się od niej, rozdzierając ranę.
– Przepłynąłeś morze, żeby o to zapytać ?
– Tak.
– Tak.
– Tak ?
– Tak. Jeszcze cię kocham. Próbowałam przestać, ale zabić miłość trudniej niż człowieka. Wystarczy jedno uderzenie, żeby umrzeć, a miłość zdycha latami, męczy się, boli, zrzuca starą skórę, przelewa się na dzieci, ale wciąż żyje”.


W. Szkolnikowa

 

  Camille  Claudel 

(…)tylko kobiety umieją niekiedy włożyć w miłość ów pierwiastek zaledwie dostrzegalny, który przejmuje nas lękiem – zetknięcie z czymś pozaziemskim. 

Pytam się siebie z zaciekawieniem, jak też świat wygląda w oczach kobiet – czy ma kształt i treść, która nam jest znana, czy ma powietrze, którym my oddychamy. 
Wydaje mi się niekiedy, że to musi być kraina nierozsądnych wzniosłości, kipiąca od uniesień dusz ważących się na wszystko, opromieniona chwałą wszelkich możliwych hazardów i wyrzeczeń. J.Conrad

 

  Camille  Claudel 




Eva Antonini 

Delikatność, płynność, wrażliwość, kobiecość 

A. Osiecka

[…]Dzisiaj mnie porwij, 
dzisiaj upij mnie znów. 

Dzisiaj tul mnie tak, 
żeby tchu nam było brak, 
żeby serca czarny wrak 
w białej niszy 
nagiej ciszy 
szeptał tak (…)

 

 Eva Antonini 

„Mamihlapinatapai (język yaghan)- uczucie, moment, spojrzenie dzielone przez dwie osoby, z których każda chce zainicjować coś, czego obydwie pragną, ale żadna nie chce być tą, która zacznie.”

 Eva Antonini 

M. Siwek, Amputacja

 jak się czujesz 

normalnie 
jak człowiek 
po amputacji 
drugiego człowieka 

uwierają mnie bandaże 

słyszysz 

bandaże mi przeszkadzają 

oglądaniu rany 

chcesz zobaczyć ranę 

chcę 
ją wreszcie wydotykać 
palcem

  Eva Antonini 

Katarzyna Kobro 

Urodziła się 26 stycznia 1898 r. w Moskwie, z matki Eugenii Rozanow i ojca Mikołaja von Kobro.
Akt stojący, Katarzyna Kobro

 ” Życie Katarzyny Kobro to manifest niezależności. Wolności myśli, kształtowania siebie; jako artysta, człowiek, emigrant, kobieta. Patrząc na zdjęcia młodej Kobro widzimy inteligentną, współczesną dziewczynę. Krótkie włosy, żadnych ażurowych broszek czy piór – nawet na pozowanym w atelier portrecie, nie traci nic z naturalności i swobody.” Marzenna Donajski

 Katarzyna Kobro

Artystka niedoceniania

Katarzyna Kobro