„Wiem co to jest miłość , dopóki mnie o to nie zapytasz”/ „I know what it is love until don’t you ask about it. „.


 Rene Magritte

„[…]Ale pamięta, jak, zlodowaciała z podniecenia, w stanie bliskim ekstazy,  czesała się przed lustrem j (gdy wyjęła teraz szpilki, położyła je na toalecie i zaczęła poprawiać włosy, wróciła jej cząstka tych dawnych wzruszeń), podczas gdy wrony szybowały w górę i w dół, w górę i w dół, w różowym świetle wieczoru; pamięta, jak się ubrała, jak zeszła na dół i idąc przez hall myślała, że „Gdyby trzeba było umrzeć natychmiast, skonanie w tej chwili błogosławieństwem by mi się wydało.” Tak to odczuwała… uczucie Otella, równie silne – tego była pewna -jak to, które Otello przeżywał na scenie…[…]” V. Woolf , Pani Dalloway

John Everett Millais

Wielu z nas myśląc o miłości skłonnych by było  przytoczyć słowa z Listu św. Pawła do Koryntian, ale zgadzam się z z prof. Z. Rosińską, że choć hymn ten pięknie mówi o miłości, to nie dowiadujemy się z niego jak ukształtować to uczucie, by wzrastało w nas na kształt opisanego wzorca w dodatku niedościgłego i nieosiągalnego. 

Robert Doisneau

„[…]Nigdy w życiu nie był tak szczęśliwy! Pogodzili się bez słowa. Poszli nad jezioro. Przeżył dwadzieścia minut niewypowiedzianego szczęścia. Jej głos, jej śmiech, jej suknia (coś zwiewnego – białego szkarłatnego), jej werwa, zamiłowanie do przygód. Kazała im wszystkim wysiąść i zwiedzać wyspę; spłoszyła kuropatwę, śmiała się, śpiewała. Piotr wiedział doskonale, że cały ten czas w Dallowayu rodzi się miłość do niej i w niej rodzi się miłość do Dallowaya; ale to nie miało znaczenia. Nic nie miało znaczenia. Siedzieli na ziemi i rozmawiali, on i Klarysa. Przenikali nawzajem w głąb swoich dusz, bez najmniejszego wysiłku[…].”V. Woolf , Pani Dalloway

Charles  Webster  Hawthorne ,  The Lovers

Miłość – temat stary jak świat, ale podkusiło mnie, żeby wrócić, zastanowić się i przemyśleć od nowa. Może dlatego, że jest to uczucie, które tak mocno wpływa na nasze życie. Bywa, że całkowicie determinuje nasze działania, zachowanie, a nawet istnienie.

 Henri-Martin

Czym jest miłość ? 
Można by rzec ile osób, tyle sposobów odczuwania. 

Słowa „kocham Cię” zmieniają  nas…”Ten kto nie mówi „kocham Cię” (przez którego słowo kocham – cię nie może się przecisnąć), skazany jest na wysyłanie rozlicznych znaków miłości, niepewnych, wątpliwych, skąpych; przekazywanie jej oznak, „dowodów”, gestów, westchnięć, aluzji, elips: ktoś taki musi dać się odczytywać.”

Rodin

A jednak dla mnie najcudowniejsze  w miłości jest to niedopowiedziane, niewysłowione, to czego nie sposób uchwycić, nazwać : rumieniec na twarzy, spojrzenie zza niedomkniętych powiek…westchnienia, gesty pełne aluzji, nieopisana radość –  aż do bólu i ta cisza opływająca całe ciało i błogi spokój, bo czujemy się bezpiecznie, mając obok kochaną osobę…

 Fot. Doisneau

Pewnego dnia przyszło mu na myśl, że gdyby kazała mu rzucić się w wodę i umrzeć, umarłby błogosławiąc ją.(….)”Prus, Lalka

Czy miłość to umiłowanie piękna, przyjemność cielesności, a może zmysłowa chciwość…? Czy kochamy wtedy, gdy wyświadczamy komuś jakieś dobrodziejstwo? 

Myślę o miłości i chyba bliski jest mi pogląd , że (o którym wspomniała Z. Rosińska – przytaczając buddyjskie myślenie o miłości,  w tym systemie) miłość opiera się na wdzięczności, a ostatecznie wyprowadza się z niej cierpliwość.

Vincent van Gogh

 Dla Kartezjusza ważne było, aby miłości towarzyszyło ciepło, samo zaś uczucie jest pewnego rodzaju namiętnością, która oswaja duszę i ciało.

Arystoteles pytał czy mamy kochać najbardziej siebie czy tez kogoś innego.
Może pytanie jest zasadne…nie lubiąc siebie-  trudno kochać innych. 

 Marc Chagall