„zmysł powonienia mój jedyny kontakt z niebem”


John Dugdale

John Dugdale , Trzy białe brzoskwinie

DAVID HERBERT LAWRENCE

MISTYK

Wszelkie doznanie zmysłowe jest dla nich mistyczne,
kiedy mowa o samym doznaniu.

Więc jabłko będzie mistyczne, kiedy smakuję w nim lato
i śniegi, i dzikie falowanie ziemi, i upór słońca.

Na pewno te wszystkie rzeczy znajduję w dobrym jabłku,
choć niektóre jabłka, wodniste i kwaśne, mają smak wody,
a inne, gorzkawo-słodkie, mają za wiele słońca
jak woda laguny zanadto nagrzana.

Kiedy mówię, że smakuję to wszystko w jabłku, nazywają mnie mistykiem, to znaczy kłamcą.

Jedyny sposób jedzenia jabłka
to pożreć je jak wieprz
i nie czuć nic, to jest realne.

tłum. Czesław Miłosz

Dorota Grzesiak

Smaki

ciekawi mnie, ile bazylii
musiałabym zjeść, żeby o tobie zapomnieć.
na razie turlam się i krzyczę,
aby zaprzeczyć swojemu ciału.

myślę, że polubiłbyś patrzenie
na mnie jedzącą winogrona
bez pomocy rąk (ocieranie
kropli z brody, szypułki
z zagłębienia nad górną wargą).

zastanawia mnie, ile konwalii trzeba
zjeść, by o tobie zapomnieć.

Rainer Maria Rilke

Sonety do Orfeusza – Część pierwsza

XIII

Pełen gruszek, bananów i jabłek,
i agrestu… To w usta wszeptuje
śmierć i życie… I przeczucie nagłe…
Z twarzy dziecka, gdy smak ich poczuje,

wyczytajcie. To nadchodzi z dala.
Czy wam w ustach zbezimiennieje?
Tam gdzie słowa były, sok się leje,
z miąższu nagle nowość się wyzwala.

Lecz powiedzcie, co się u was nazywa
jabłkiem. Słodycz, co wpierw się zagęszcza,
by się z wolna w smaku wznosząc z wnętrza

przejrzyściała, obudzona, żywa,
z ziemi, z słońca podwójne jej imię:
O doznanie, czucie , szczęście – olbrzymie!

XV

Czekajcie… smak… pierzcha i już się rozwiewa.
…Niewiele muzyki, szum, tupot o ziemię: –
Dziewczęta wy ciepłe, dziewczęta wy nieme,
owocu smak tańczycie, co długo dojrzewał!

Zatańczcie pomarańczę. Któż zdoła
zapomnieć, jak ona przed własną słodyczą
w swym wnętrzu się broni. Treść jej dziewiczą
posiadłyście. Owoc ku sobie was woła.

Zatańczcie pomarańczę. Cieplejszy
krajobraz wytchnijcie, promienność żarliwą
w powiewach ojczyzny! Odsłońcie ją z woni

jednej po drugiej. Zawrzyjcie ściślejszy
związek z łupiną, co czysta się broni,
ze sokiem, co słodko wypełnia szczęśliwą.

tłum. Mieczysław Jastrun