Przyległość i przypadkowość…


Głos Lisy Gerrard oczarował mnie, gdy miałam 15 lat i do dziś mi nie przeszło.

„Fotografia jest Istnieniem Poszczególnym w sposób absolutny, najwyższą Przyległością i Przypadkowością*, niewyróżniającą się i jakby głupią”.R.B.


fot.Manuel Alvarez Bravo, Marzycielka 1931

Jest w tej fotografii coś elektryzującego. Z wszystkich zdjeć Alvareza które znam, właśnie to podoba mi się najbardziej. Zdjęcia modelek, które umieścił  w meksykańskiej przestrzeni raczej mnie drażnią.

Bardzo lubię też serię fotografii Koudelki, na których uwiecznił Cyganów. (Dziś powinnam powiedzieć raczej- Romów, choć to wcale nie takie pewne, że jednym lub drugim określeniem nie uraziłabym kogoś z nich).

Fot. Josef Koudelka

Fragment z filmu T. Gatlifa – Vengo. Przepiękny, liryczny, pełen tęsknoty. Taki jest też film.
Aż chciałoby się rzec:  gdzie ci prawdziwi Cyganie?!

 Fot. Josef Koudelka


Fot. Josef Koudelka